NAJLEPSZY PORTAL O JACHTACH I ŁODZIACH MOTOROWYCH JUŻ OTWARTY !!!
DLA WAS CODZIENNIE NAPEŁNIAMY GO NOWĄ TREŚCIĄ…

Historia polskiego przemysłu jachtowego (aut. Jacek Centkowski)

Kategoria: Przemysł jachtowy - historia i współczesność  |  czytany: 6 056 razytagi: przemysł jachtowy, historia, polska, jacek centkowski, centkowski,
 

Drewniany jacht morski KING’S AMETYST ze stoczni w Gdańsku

 

 

 

POLSKI PRZEMYSŁ JACHTOWY

HISTORIA ROZWOJU I DROGA DO SUKCESU

 

 

Polski przemysł jachtowy jest obecnie europejskim liderem w najbardziej popularnym segmencie jachtów o długości 6 – 9 m i zajmuje II miejsce na świecie po USA. Na tę pozycję pracowały przez 80 lat trzy pokolenia entuzjastów jachtingu i sportów wodnych, zaczynając od zera w okresie międzywojennym. Poniżej prezentujemy historię i drogę, jaką przeszedł nasz przemysł jachtowy, aby osiągnąć obecną pozycję lidera.

 

 

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku i uzyskaniu zaledwie 30 km dostępu do morza obudziło się w społeczeństwie zadziwiające zainteresowanie morzem i sportami wodnymi. Ogromną rolę w rozbudzaniu i pielęgnowaniu tych zainteresowań odgrywała niezwykle popularna wtedy LIGA MORSKA i jej organ prasowy MORZE ukazujący się w rekordowym jak na dzisiejsze czasy nakładzie około 180.000 egzemplarzy. Zaczęły powstawać pierwsze kluby żeglarskie i wioślarskie zarówno elitarne, jak i ogólnodostępne, a szkoleniem młodzieży zajmowały się harcerskie drużyny wodne i Akademicki Związek Morski. Młoda Rzeczpospolita budowała w ten sposób przyszłe kadry dla gospodarki morskiej. Rozwijające się żeglarstwo potrzebowało jachtów zarówno morskich jak i śródlądowych. Pierwsze konstrukcje tworzyli wtedy Mieczysław Pluciński: P5 (1931), P7 (1933), P15 (1936), Tadeusz Sołtyk - KUMKA III, KUMKA IV (1936), BETKA (1938), Leon Tumiłowicz - KONIK MORSKI (1936). Budowa łodzi i jachtów w małych prywatnych warsztatach szkutniczych prowadzonych przez amatorów stanowiła wtedy zaczątek polskiego przemysłu jachtowego. W połowie lat 20. J. Lahn uruchomił w Chojnicach

produkcję łodzi wiosłowych, żaglowych i ślizgów lodowych.

 

 

Stalowy jacht J-80 produkowany w latach 60

 

 

II wojna światowa zakłóciła na 5 lat rozwój budowy jachtów i sportów wodnych. Po jej zakończeniu Polska uzyskała 500 km dostęp do morza, co otworzyło nowe możliwości rozwoju gospodarki morskiej i sportów wodnych. Zaczęły rozwijać się porty i stocznie w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Ustce. W szybkim tempie rozwijał się przemysł okrętowy, którego czołowe kadry techniczne tworzyli absolwenci wydziałów budowy okrętów na politechnikach w Gdańsku i Szczecinie. Z tych kadr wywodzą się w znacznej części późniejsi konstruktorzy i budowniczowie pierwszych seryjnych jachtów morskich i śródlądowych, którzy stworzyli podstawy polskiego przemysłu jachtowego. Mimo że kolejne ekipy reprezentujące „władzę ludową” traktowały wtedy żeglarstwo podejrzliwie i z niechęcią, jako kultywujące starym burżuazyjnym tradycjom, to dzięki zapaleńcom już od lat 50. ubiegłego wieku żeglarstwo i budownictwo jachtowe rozwija się intensywnie. W Chojnicach, gdzie tradycja budowy łodzi i jachtów sięgała okresu międzywojennego, powstaje Chojnicka Wytwórnia Sprzętu Sportowego POLSPORT. Konstruowane są tu drewniane i sklejkowe łodzie żaglowe regatowe: FINN, OPTYMIST, CADET, FD i SŁONKA oraz duże łodzie motorowe: WEEKEND PRIDE, WEEKEND JOY, MARINER budowane na eksport do Szwecji.

 

 

Jacht typu TAURUS ze stoczni TELIGI

 

 

Z czasem polityczni decydenci odkryli, że budowa i sprzedaż jachtów „zachodowi” może dać tak potrzebne wtedy dewizy. Przemiany polityczne w byłym ZSRR i Polsce Ludowej w latach 50. spowodowały, że żeglarstwo potraktowano przychylniej, zaliczając je do sportów paramilitarnych. Polsce, będącej wtedy członkiem wspólnoty państw socjalistycznych w ramach RWPG (Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej), przydzielono jako jedną ze specjalizacji produkcję jachtów. Likwidując małe prywatne warsztaty szkutnicze, niewygodne ideologicznie, postawiono na duże kontrolowane przez państwo stocznie jachtowe, których produkcja miała przynosić dewizy oraz uznanie ZSRR tworzącego wtedy z polskich jachtów swoją flotyllę jachtową. Rozwój stoczni morskich i budowy statków spowodował, że w sposób naturalny najłatwiej było wtedy zaprojektować i zbudować duże jachty stalowe. W latach 50. ubiegłego wieku powstały projekty pierwszych po wojnie dużych stalowych jachtów morskich J-140 i później J-80, których konstruktorami byli zapaleni żeglarze pracujący w zespole H.Kujawy. Budowano je w Stoczni Gdańskiej głównie na potrzeby klubów żeglarskich i przemysłu okrętowego. Niektóre z nich, mimo upływu 50 lat, nadal żeglują. W 1957 roku M.Pluciński i Z.Milewski zakładają Biuro Projektowe „SZKUTNIK”, którego działalność zaowocowała udanymi projektami drewnianych jachtów morskich AMETYST ( 1959) i KING'S AMETYST (1962) budowanych w ówczesnej Gdańskiej Stoczni Jachtowej. Kilkadziesiąt wyeksportowano w latach 60. głównie do USA, co było dużym osiągnięciem w tamtym okresie. W chojnickim POLSPORCIE produkcja łodzi w połowie lat 60. osiągnęła poziom około 1.200 sztuk rocznie i znaczna jej część trafiała na eksport. W Szczecinie Warsztaty Szkutnicze LPŻ ( Liga Przyjaciół Żołnierza ) produkowały po wojnie ; szalupy, kajaki i małe jachty i w 1951 roku zostały przejęte przez powstałą wtedy Szczecińską Stocznię Jachtową. W latach 60. produkowano tam na rynek lokalny i na eksport jachty drewniane CADET, OMEGA, MICRON, TOM oraz szczególnie udane duże morskie KONRAD II (1959) i VEGA (1960), zaprojektowane przez R.Langera i K.Michalskiego. Produkowano także w dużych seriach na eksport i na rynek lokalny popularne wtedy drewniane jachty szwedzkiej konstrukcji FOLKBOAT i HJUWIK.

 

 

Duży drewniany jacht VEGA ze stoczni w Szczecinie

 

 

Czołówkę konstruktorów Szczecińskiej Stoczni Jachtowej w latach 60. i 70. stanowili inżynierowie budowy okrętów: E.Hoffman, Cz.Gogołkiewicz, J.Kwiatkowski, K.Michalski, P.Niewmierzycki, R.Langer oraz doświadczeni żeglarze K.Jaworski (Kuba) i J.Siudy. Początkowo jachty budowane w Szczecinie miały konstrukcję drewnianą - klepkową lub ze sklejki, później przyszedł czas na poszycia diagonalne klejone z warstw drewnianych obłogów, aż w końcu nastała era jachtów z laminatów poliestrowo-szklanych.

 

W 1970 roku stocznia zmieniła nazwę na Morska Stocznia Jachtowa im. Leonida Teligi. W latach 60. wyprodukowano tam wiele udanych jachtów morskich jak: ENIF(1966) zaprojektowany przez K. Michalskiego i P. Niewmierzyckiego, ANTARES(1969), ORION(1964) konstrukcji K. Michalskiego i R. Langera. Wiele jachtów ze stoczni „TELIGI” miało sportowy charakter lub było projektowanych specjalnie pod popularne wtedy formuły OTC (One Ton Cup), HTC (Half Ton Cup), QTC (Quarter Ton Cup), TTC (Two Ton Cup) i Admiral's Cup. Do wyróżniających się konstrukcji „TELIGI” należą: TAURUS, ARCTURUS, DRACO, CETUS, SPANIEL, POLONEZ. W 1973 roku na dobre wprowadzono do stoczni technologię budowy jachtów z laminatów. Moda na zagraniczne licencje zaowocowała w stoczni produkcją dużych serii laminatowych jachtów: CARINA (licencja niemiecka), SKIPPER (KORMORAN) (licencja szwedzka) i CARTER-30 (licencja USA). O skali produkcji świadczy chociażby liczba 1.000 sztuk zbudowanych głównie na eksport do Niemiec jachtów CARINA. Druga duża państwowa Gdańska Stocznia Jachtowa już w latach 50. produkowała drewniane łodzie i jachty, a od 1971 roku nazywała się: Stocznia STOGI, później w 1980 roku przyjęła imię J. Korzeniowskiego Conrada. Budowała ona w latach 60. liczne udane drewniane jachty: SZAFIR, SZMARAGD, OPAL, których konstruktorami byli inżynierowie budowy okrętów: K. Wyka, E. Rejewski, W. Liskiewicz, P. Niewmierzycki. Produkowała także drewniane jachty międzynarodowej klasy DRAGON. Stopniowo zaczęto również wprowadzać technologię budowy jachtów z laminatów poliestrowo-szklanych. Pierwszym polskim morskim jachtem laminatowym był TOPAZ (1961) zaprojektowany przez Z. Milewskiego i wyprodukowany w Stoczni Oksywie w Gdyni. W latach 70. w gdańskiej jachtowej Stoczni STOGI powstają serie laminatowych jachtów NEFRYT i OPAL II konstrukcji W. Liskiewicza i E. Rejewskiego oraz duże jachty CONRAD-54 zaprojektowane przez J. Młynarczyka specjalnie do regat Admiral's Cup. Konstrukcję jachtu opracowało biuro konstrukcyjne stoczni pod kierownictwem R. Langera. Kilka tego typu jachtów wykonano na eksport, jedynie 2 egzemplarze spośród nich pozostały w kraju i żeglują do dzisiaj.

 

Moda na jachty do regat na przełomie lat 70. i 80. w formułach QTC, HTC, OTC zaowocowała produkcją w Gdańsku krajowych konstrukcji, jak: HTC-31 konstruktora K. Michalskiego oraz budowanymi na licencji: CARTER-30 (D. Carter-USA), CONRAD-24 i 28 (M. Dufour-Francja), CONRAD-25, CONRAD-44, CONRAD-1330 i Conrad 760 (D.B.Peterson-USA). Powstawały także serie dużych laminatowych jachtów do Niemiec OUTBORN (P. Rommel – Niemcy ) i konstrukcje polskie CONRAD-1420 (B. Tarnacki i A. Grodzicki i inni) sprzedawane głównie do byłego ZSRR. Jedynie nieliczne z nich trafiały do polskich klubów. Wzrastające zapotrzebowanie na mniejsze jachty wymusiło produkcję w stoczni „CONRADA” małych jachtów CONRAD-20 (1975), CONRAD-600 (1982) konstruktora A. Grodzickiego. Do dzisiaj wiele z nich żegluje w Polsce i zagranicą.

 

W latach 80. stocznia „CONRADA” produkowała także łodzie robocze ŁR-4 i ŁR-5 oraz duże jachty motorowe z silnikami stacjonarnymi jak: ARAMIS-30 (1984) konstrukcji szwedzkiej oraz ich krajowe modyfikacje CONRAD 880 M i 900, a także CONRAD 1220. Były to jednostki robocze przeznaczone do obsługi regat, służyły jako jachty obserwacyjne, holownicze itp. Wiele z nich nadal można spotkać na naszych akwenach śródlądowych i morskich. Lata 70. i 80. były udane dla naszych stoczni, które większość produkcji eksportowały na „wschód” i na „zachód”, początkowo za pośrednictwem centrali CENTROMOR, a później NAVIMOR, ponieważ wówczas handel zagraniczny był objęty monopolem państwowym. Jachty z naszych stoczni były pokazywane na wielu wystawach w krajach socjalistycznych, a także na „zachodzie”, np.: na wystawie w Dusseldorfie.

 

 

Wyprodukowane w Polsce jachty SUN FAST i SUN ODYSSEY na wystawie w Paryżu

 

 

Te dwie duże państwowe stocznie jachtowe w Gdańsku i Szczecinie oraz wytwórnia POLSPORT w Chojnicach stworzyły od lat 50. do końca 80. prawdziwy przemysł jachtowy, a ich produkty mimo upływu lat nadal można spotkać w Polsce, Rosji, Bułgarii, Litwie, Łotwie i wielu krajach zachodnich.

 

Prezentując osiągnięcia polskiego przemysłu jachtowego, należy wspomnieć, że w tamtym okresie nasz przemysł okrętowy, bazujący na kilku dużych stoczniach, był światowym liderem w produkcji statków. Byliśmy także liderem w produkcji dużych statków żaglowych, których kilkanaście zostało zaprojektowanych przez okrętowca i żeglarza Z. Chorenia i jego zespół, zbudowanych w Stoczni Gdańskiej. Są to duże stalowe jednostki o długości od kilkudziesięciu do ponad stu metrów, przeznaczone do szkolenia młodzieży i kadetów szkół morskich. Kilka z nich pływa pod Polską banderą, a resztę wyeksportowano. Te duże żaglowce, pływające do dzisiaj po całym świecie, są nadal wizytówką polskiego przemysłu stoczniowego i jachtowego. O ile duże państwowe stocznie jachtowe w tamtym okresie miały dobre zaplecze projektowo-technologiczne oparte na inżynierach i technikach budowy okrętów, którzy jednocześnie byli zapalonymi żeglarzami, o tyle mniejsze zakłady i stoczniowe filie, którym zlecano budowę jachtów śródlądowych borykały się z problemami kadrowymi. Do połowy lat 60. większość z nich produkowała proste odkrytopokładowe drewniane OMEGI (1942) konstrukcji J. Sieradzkiego, sklejkowe łodzie konstrukcji M. Plucińskiego i zagraniczne konstrukcje; tzw. BM-ki, SŁONKI, PIRATY. Produkowano także sklejkowe jachty kabinowe konstrukcji angielskiej: RAMBLER (1955), SILHUETTE (1966). W nielicznych małych warsztatach i spółdzielniach produkowano także drewniane łodzie regatowe klas międzynarodowych, jak: CADET, OK-DINGHY, HORNET, FD (Latający Holender), FINN.

 

 

Drewniane OMEGI i CADETY produkowane w Polsce w latach 60. i 70.b

 

 

Chociaż produkcja rosła, popyt wciąż przewyższał podaż, nie było wolnego rynku, a scentralizowana dystrybucja skutecznie ograniczała możliwość zakupu łodzi czy jachtu przez indywidualnego klienta. Na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku następuje technologiczna rewolucja i do produkcji seryjnej wchodzą laminaty poliestrowo-szklane, które znakomicie przyspieszyły procesy produkcyjne. Pierwsze seryjne laminatowe łodzie i jachty śródlądowe powstają wtedy w wytwórni POLSPORT w Chojnicach, która produkowała je w dużych seriach dla szwedzkiej firmy MONARK CRESCENT. W roku 1973 następuje kolejna zmiana nazwy firmy na: Stocznia Jachtowa POLSPORT. W latach 70. i późniejszych produkowano tam bardzo popularne wtedy jachty kabinowe: ORION (1974), VENUS (1976) konstrukcji Z. Gibowskiego oraz inne, jak: RAJA,VELA, DORADO, LUPUS, PASSAT. Seryjnie wytwarzano także laminatowe jachty odkrytopokładowe; ZEFIR i regatowe FINN, 420, 470. W Chojnicach produkowano także własne konstrukcje motorowe POLSPORTU. Łącznie było to kilkadziesiąt typów różnych łodzi wiosłowych, motorowych, odkrytych i kabinowych o długości 3 – 7 m nazwanych imionami kobiet. W końcu lat 70. produkcja wynosiła ponad 2.000 sztuk rocznie. Liczbę wyprodukowanych przez POLSPORT Chojnice łodzi i jachtów na eksport i na rynek lokalny do końca lat 90. ocenia się na kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy.

 

Znaczącą rolę w początkach rozwoju polskiego przemysłu jachtowego odegrała także stocznia w Ostródzie. Już w latach 50. w ówczesnych Ostródzkich Zakładach Szkutniczo-Drzewnych budowano drewniane OMEGI, których wyprodukowano do końca lat 70. około 4.500 sztuk. Później produkowano nadal OMEGĘ do roku 2000 w zmodyfikowanej wersji z laminatu pod nazwą OSTRÓDA. W połowie lat 70. zmieniono nazwę firmy na OSTRÓDZKIE ZAKŁADY OKRĘTOWE i wprowadzono na szeroką skalę technologię budowy z laminatów P/S, zaczynając od produkcji łodzi dla szwedzkiej firmy CRESCENT. Na rynek krajowy i na eksport produkowano później laminatowe motorówki rekreacyjne: GIL, DELPHIN, CAMEO, RYBITWA, KORMORAN, PINTO, METEOR, PERKOZ, MALIBU i inne. W latach 80. zakład włączono w struktury Stoczni Północnej w Gdańsku i zmieniono nazwę na OSTRÓDA YACHT. Produkowano także kabinowe motorówki HORIZON 620 i 680, będące modyfikacjami konstrukcji fińskich oraz licencyjne jachty żaglowe kabinowe EL BIMBO (Szwajcaria), NASH i NASH-20 ( Kanada). W tamtych czasach stocznia OSTRÓDA YACHT należała do największych w Europie producentów łodzi i jachtów z laminatów. Na przełomie lat 70. i 80. do produkcji w STOCZNI USTKA i OSTRÓDA YACHT weszły laminatowe modele łodzi JESION z silnikiem stacjonarnym i pędnikiem strumieniowym. Wszystkie modele JESIONÓW przeznaczone były dla: wojska, milicji (policji), inspektoratów wodnych, ratownictwa i WOPR. Jednostki były projektowane przez biura Stoczni Ustka i Stoczni Północnej w Gdańsku. W 1987 roku do produkcji seryjnej wszedł nowoczesny, jak na tamte lata, jacht żaglowy SPORTINA 620 konstrukcji A. Skrzata. Głównym odbiorcą zagranicznym tego jachtu była niemiecka firma K. Sochy JANTAR YACHTING INTERNATIONAL, która przez 13 lat sprzedała prawie 700 egzemplarzy tego jachtu pod nazwą JANTAR-21. Dla tej firmy produkowano także później inne większe modele jachtów: JANTAR-22, 23, 26, 29, 30. Upadłość firmy JANTAR YACHTING INT. w końcu lat 90. przerwała seryjną produkcję tych jachtów w Ostródzie. Do historii produkcji łodzi i jachtów w OSTRÓDA YACHT powrócimy w dalszej części artykułu, aby teraz cofnąć się jeszcze do produkcji na rynek śródlądowy w innych zakładach w latach 60. i 70.

 

 

Laminatowy JANTAR-23 produkowany w OSTRÓDA YACHT

 

 

Oprócz produkcji drewnianych OMEG w Ostródzie, podobną produkcję prowadziły wtedy 2 zakłady należące do PTTK: FOTO-PAM w Augustowie i w Miastku. Produkowano tam także OMEGI, sklejkowe kajaki i łodzie wiosłowe. W FOTO-PAM Augustów oprócz kajaków i OMEG produkowano także sklejkowe jachty żaglowe: RAMBLER, SILHUETTE, NECKO, BOBO, BEZ. Wprowadzenie w 1974 roku swobody żeglowania bez uprawnień na łodziach do 7 m2 żagla i propagatorska działalność S. Wysockiego w radio i telewizji spowodowała duże zainteresowanie w Polsce małymi żaglówkami. W FOTO-PAM Augustów uruchomiono seryjną produkcję małych (3 m) sklejkowych żaglówek MAK konstrukcji H. Jaszczewskiego. W latach 1974-78 wyprodukowano ich kilka tysięcy, ale kiepskie materiały użyte do ich budowy i prymitywna technologia powodowały liczne reklamacje, co przyczyniło się do zaprzestania produkcji MAKÓW w 1978 roku. FOTO-PAM pożegnał w ten sposób technologię budowy łodzi z drewna i sklejki i zaczął wprowadzać z inicjatywy ówczesnego dyrektora technicznego B. Kozłowskiego technologię budowy z laminatów P/S. Zaczęto od laminatowych kajaków i małych łódek wędkarskich, przechodząc stopniowo do coraz większych łodzi i jachtów. W 1978 roku do seryjnej produkcji wszedł w miejsce drewnianego MAKA laminatowy FIGIEL-3 konstrukcji J. Centkowskiego, a następnie kabinowy 4-metrowy minijacht BEZ-2 konstrukcji J. Centkowskiego i B. Kozłowskiego pozwalający na żeglowanie bez uprawnień. Seryjna produkcja FIGLI-3 osiągała ilości około 1.000 sztuk rocznie, a BEZ-2 około 200 sztuk rocznie.

 

Minijacht BEZ-2 ze stoczni FOTO-PAM

 

 

Regaty łodzi FIGIEL-3 w Augustowie w 1979 roku

 

 

Te małe popularne łodzie były sprzedawane głównie w Polsce jako wyposażenie licznych wtedy zakładowych ośrodków wypoczynkowych nad wodą i dla klientów indywidualnych. W latach 1981-82 nastąpiło zahamowanie produkcji łodzi i jachtów w całym naszym przemyśle jachtowym spowodowane brakami żywicy i maty szklanej do produkcji laminatów. Aby zakupić potrzebne komponenty, zakłady musiały wpłacać tzw. „wsad dewizowy”, a dewizy można było zdobyć jedynie z eksportu do krajów zachodnich. Trudności trwały kilka lat, ale przemysł jachtowy pokonał je i nadal kontynuował produkcję łodzi i jachtów z laminatów. W 1985 roku do produkcji seryjnej w FOTO-PAM Augustów wszedł większy (5,4 m) jacht żaglowy BEZ-4 i mały laminatowy rower wodny – JACEK, obydwa konstrukcji J. Centkowskiego i B. Kozłowskiego. W kolejnych latach wyprodukowano kilka tysięcy łodzi FIGIEL-3 i rowerów wodnych oraz kilkaset jachtów BEZ-2 i BEZ-4. Krótko produkowano także jachty klasy MICRO POLO konstrukcji J. Centkowskiego i J. Młynarczyka. Przez następne lata, pomimo trudności zaopatrzeniowych, FOTO-PAM opuszczało rocznie 1.000 – 1.500 sztuk łodzi i jachtów. Bliźniaczy zakład PTTK FOTO- PAM w Miastku już w końcu lat 60. produkował sklejkowe kajaki, łodzie wiosłowe i OMEGI, a w 1978 roku nawiązał współpracę z konstruktorem A. Skrzatem. Rezultatem współpracy było wprowadzenie laminatowych łodzi żaglowych BŁAWATEK i kabinowych: BRATEK 03, NARCYZ, SKRZAT 560. Zakład wprowadził także później do produkcji własny kajak i łódź SABINA, która była bezkabinową wersją BRATKA. Łodzie produkowano głównie na chłonny wówczas rynek krajowy.

 

Atrakcyjne relacje cen polskich łodzi i jachtów z cenami w krajach zachodniej Europy spowodowały zainteresowanie naszą produkcją na „zachodzie”. W 1985 roku import łodzi z Polski rozpoczyna Francuz Pierre Charlot, którego późniejsza działalność wpłynęła znacząco na powstanie nowych stoczni i rozwój przemysłu jachtowego. Początkowo za pośrednictwem centrali handlowej UNIWERSAL kupował odkryte łodzie wiosłowe i motorowe z zakładu POLSPORT w Chojnicach. Później, od 1988 roku rozpoczyna owocną współpracę z FOTO-PAM Augustów, importując do Francji dla swojej firmy MAR-IMPORT kilkaset łodzi rocznie. Były to łodzie motorowe: AURA, HALKA, SŁAWA, IWA i inne sprzedawane pod wspólną marką CLEAR-LINER. W 1990 roku Pierre Charlot nawiązuje ścisłą współpracę z konstruktorem J. Centkowskim z Gdańska, która przez następne 20 lat zaowocuje powstaniem kilkudziesięciu udanych konstrukcji jachtów motorowych, których nasze stocznie śródlądowe wyprodukowały ponad 60.000 sztuk. Począwszy od lat 70. produkcję małych laminatowych łodzi wiosłowych, motorowych i nielicznych żaglowych prowadził także Zakład Działalności Gospodarczej PZŻ STER (później INTERSTER), która jest kontynuowana do dzisiaj w Małdytach przez firmę INTERSTER YACHTING. W latach 70. i 80. ubiegłego wieku także Krośnieńskie Huty Szkła „KROSNO” prowadziły uboczną produkcję małych odkrytych łodzi wędkarskich C-310 głównie na eksport do Szwecji. Pomimo niesprzyjającego klimatu dla firm prywatnych, w 1972 roku powstaje pierwsza prywatna stocznia jachtowa JANMOR w Głownie koło Łodzi założona przez A. Janowskiego, która kontynuuje działalność do dzisiaj. Jej specjalnością w tamtych czasach było wykonywanie laminatowych półfabrykatów łodzi i jachtów, które następnie wykańczały inne polskie firmy szkutnicze. Firma produkowała także gotowe jachty, między innymi duże laminatowe szkoleniowe łodzie, tzw. DZ-ty. Na naszych akwenach śródlądowych można spotkać tysiące jachtów żaglowych, których „laminaty” zostały wyprodukowane przez JANMOR. W późniejszych latach firma rozszerzyła asortyment o jachty motorowe o długości 5-7 m na eksport i tę produkcję wraz z jachtami żaglowymi kontynuuje nadal. Buduje także na zamówienie różne nietypowe jednostki pływające.

 

Transformacje ustrojowe na przełomie lat 80. i 90. w Polsce, innych krajach „socjalistycznych” i w samym ówczesnym ZSRR spowodowały poważne zaburzenia w całej gospodarce tamtego regionu. Między innymi ustaje eksport statków do byłego ZSRR, a potężny polski przemysł okrętowy popada w kłopoty, które przenoszą się także na nasz przemysł jachtowy. Duże stocznie jachtowe w Gdańsku i Szczecinie nie potrafią się odnaleźć w nowych kapitalistycznych warunkach i popadają w kłopoty. Ich majątek przejmują początkowo mniejsze firmy prywatne, próbując kontynuować produkcję jachtów i sprzedawać osprzęt. W Gdańsku z organizmu stoczni „CONRADA” wydzielają się między innymi duża żaglownia (obecny SAIL SERVICE), modelarnia okrętowa, wytwórnia kamizelek ratunkowych. Na początku lat 90. następuje proces upadku obydwu dużych państwowych stoczni „CONRADA” w Gdańsku i „TELIGI” w Szczecinie, a na ich miejsce w nowych kapitalistycznych warunkach powstają w innych rejonach Polski nowe prywatne stocznie i warsztaty szkutnicze. Jest to przełomowy okres dla całej gospodarki polskiej, z którego jak się później okaże, nasz prężny przemysł jachtowy wyszedł obronnie. Pomimo trudności krajowych, zamówienia eksportowe dla francuskiego MAR-IMPORTU, które realizował FOTO-PAM w Augustowie stale rosły i powstały warunki do powołania w Augustowie i później w Olecku nowych stoczni. W 1990 roku powstaje w Augustowie BALT-YACHT założony przez B. i K. Kozłowskich – byłych pracowników FOTO-PAMU, a w pobliskim Olecku bracia Piotr i Wojciech Kot zakładają firmę SPORTLAKE, której produkcją kieruje B. Skórkiewicz. Aby sprostać wzrastającemu popytowi, Francuz Pierre Charlot powołuje nowe firmy: BALT-IMPORT i ST. CAST MARINE importujące łodzie i jachty z FOTO-PAM i nowo powstałych firm BALT-YACHT i SPORTLAKE oraz nawiązuje współpracę ze stocznią OSTRÓDA YACHT. Zamówienia roczne MAR-IMPORT, BALT-IMPORT, ST. CAST MARINE przekraczają 1.000 sztuk. Od 1991 roku MAR-IMPORT należy do dużej francuskiej GROUPE CHATELLIER INDUSTRIE, w skład której wchodzi między innymi duża stocznia JEANNEAU. Od 1991 roku łodzie i jachty wyprodukowane w Augustowie, Olecku i Ostródzie i eksportowane do Francji zaczęły być regularnie prezentowane na corocznym grudniowym SALON NAUTIQUE w Paryżu.

 

Wzrastająca produkcja potrzebowała nowych dostawców i do współpracy włączyły się w 1991 roku: przeżywający trudności GALEON ze Straszyna k. Gdańska założony przez W. Kobyłkę i SHANTA z Mchowa k. Przasnysza. GALEON produkujący wcześniej na licencji małe regatowe LASERY, jachty żaglowe PEGAZ i większe jachty motorowe NIMO 30, NIMO 36 i STRIKER 28 do Szwecji, przeżywał w 1991 roku kłopoty wynikające z załamania się rynku szwedzkiego po wprowadzeniu tam wysokich podatków. SHANTA próbowała bez większego powodzenia zaistnieć na rynku, produkując jachty żaglowe SHANTA i laminatowe elementy do hotelu Gołębiewski w Mikołajkach. W 1993 roku produkcja tych 6 stoczni przekroczyła 2.000 sztuk łodzi i jachtów i nadal wzrastała.

 

Od końca lat 80. okucia do produkowanych na dużą skalę łodzi wykonywały nowo powstałe firmy MASTPOL z Kosakowa k. Gdyni założona przez K. Połcika i KOTNIZ z Białegostoku założona przez Z. Nietupskiego, a elementy z plexi i aluminium firma KRUPA YACHTING z Łęgowa k. Gdańska założona przez K. Krupę. Na corocznej wystawie jachtowej w Paryżu w 1993 roku pokazano 20 typów jachtów motorowych z Polski pod nazwami: BALT, CLEAR-LINER, RIVAGE, FISHER, SPECTRUM, MERRY FISHER prezentowanych przez GROUPE CHATELLIER INDUSTRIE, JEANNEAU i silnikową firmę MARINE POWER EUROPE, która dołączyła do współpracy wyposażając polskie łodzie w silniki zaburtowe MERCURY i MARINER. Wśród 20 typów jachtów wystawianych w Paryżu 15 było konstrukcji J. Centkowskiego. Ciekawostką był wystawiany przez JEANNEAU prosty i tani jacht żaglowy SUN FAST-20 zaprojektowany przez J.Bentkowskiego, który okazał się najlepiej sprzedającym się jachtem żaglowym na wystawie. Jego produkcję seryjną prowadziły później GALEON i OSTRÓDA YACHT i w ciągu kilku lat wyeksportowały ponad 800 egzemplarzy tego bestsellera. Na wystawie JEANNEAU pokazało także wykonane w SHANCIE jachty żaglowe JOD-24 i DUEL konstrukcji francuza D. Andrieu.

 

Dobra jakość i atrakcyjne ceny jachtów żaglowych z Polski zaowocowały w 1994 roku zamówieniami kolejnych jednostek SUN ODYSSEY-24, 1 i SUN FAST-17 dla przodującej na rynku JEANNEAU. Projekty opracował J. Centkowski, a produkcję podjęły GALEON, SPORTLAKE i BALT-YACHT. Krajowy popyt na jachty zdławiony był wtedy przez wysoki podatek, 15% akcyzę i 22% VAT, natomiast stocznie produkujące na eksport miały się coraz lepiej i osiągnęły na przełomie 1994/95 poziom produkcji eksportowej około 3.000 sztuk rocznie. W 1995 roku zaczęły pojawiać się symptomy nadchodzącego kolejnego cyklicznego kryzysu w branży jachtowej. Jesienią 1995 roku zbankrutowała francuska GROUPE CHATELLIER INDUSTRIE wskutek kłopotów finansowych jej właścicieli w innych dziedzinach, niż jachty. JEANNEAU i MAR-IMPORT wstrzymały w 1996 roku zamówienia, co przełożyło się na kłopoty naszych 6 dużych stoczni. W 1997 roku upadłość ogłosił augustowski FOTO-PAM, a jego majątek kupiła później firma J. Wiszniewskiego – ŚLEPSK z Augustowa, włączając się stopniowo do grona dużych producentów łodzi i jachtów.

 

 

Ręczna budowa kopyta kadłuba ​w stoczni ŚLEPSK

 

 

Kryzysową sytuację uratował wtedy Pierre Charlot nawiązując ściślejszą niż do tej pory współpracę naszych stoczni z silnikową firmą MARINE POWER EUROPE, będącą filią amerykańskiego giganta BRUNSWICK MARINE CORPORATION. Odżyła ponownie produkcja łodzi i jachtów w naszych 6 dużych stoczniach. Upadłą znaną francuską firmę JEANNEAU z 40-letnią tradycją przejmuje w 1996 roku inna duża francuska firma jachtowa BENETEAU i od tej chwili będą one tworzyć największą w Europie w tej branży firmę działającą pod nazwą GROUPE BENETEAU. Odżywają znowu kontakty JEANNEAU z polskimi firmami i kontynuowane są jak wcześniej duże zamówienia wspomagane zamówieniami firmy silnikowej MARINE POWER EUROPE.

 

W okresie kryzysu w 1997 roku usamodzielnia się stocznia GALEON, pragnąc budować i sprzedawać jachty pod własnymi markami GALIA i GALEON. Stocznia SHANTA zostaje rozwiązana przez jej właścicieli, a w 1998 roku upadłość ogłasza także duża państwowa stocznia jachtowa POLSPORT w Chojnicach. Po pokonaniu kryzysu w 1998 roku na rynku pozostało 5 dużych stoczni: OSTRÓDA YACHT, SPORTLAKE – Olecko, BALT-YACHT – Augustów, ŚLEPSK – Augustów i GALEON – Straszyn, których roczna produkcja, głównie na eksport, wynosiła około 3.000 jachtów i łodzi. W tej liczbie było około 30 typów łodzi QUICKSILVER produkowanych w ilości około 2.000 szt. i 200 sztuk jachtów motorowych ARVOR zaprojektowanych w większości przez J. Centkowskiego, kilkaset łodzi i jachtów GALIA i GALEON oraz kilkadziesiąt jachtów żaglowych SPORTINA konstrukcji A. Skrzata z firmy SPORTLAKE.

 

Wzrastające zainteresowanie jachtami na rynku krajowym wymusza potrzebę corocznego ich prezentowania na wystawach. W 1990 roku firma DORAM z Warszawy organizuje w Zegrzu pierwsze bardzo skromne na początku krajowe targi WIATR i WODA. Impreza zdobywa uznanie producentów, wystawców i publiczności i od tej pory staje się coroczną krajową wystawą organizowaną przez firmę MURATOR EXPO, na wiosnę w Warszawie i latem w Gdyni przez firmę MURATOR EXPO. W późniejszych latach powstała druga poważna wystawa BOATSHOW organizowana corocznie jesienią w Łodzi przez firmę INTERSERVIS.

 

Mówiąc o seryjnej produkcji łodzi w latach 70. do 90. należy także wspomnieć o produkcji łodzi „pneumatycznych” i „ hybrydowych”. Najstarszym producentem polskim były Zakłady Przemysłu Gumowego w Grudziądzu, których wieloletnie tradycje kontynuowały w latach 90. Zakłady Pneumatyki DELFA. Produkowały one duże serie składanych łodzi pneumatycznych o długości 2,5–5 m przeznaczone dla wojska, straży pożarnej, ratownictwa, płetwonurków oraz do rekreacji. Po roku 2000 produkcję DELFY przejęła firma MILARGO, a ostatnio od kilku lat kontynuuje ją LUBAWA S.A. Drugim poważnym producentem seryjnym łodzi pneumatycznych i hybrydowych tzw. RIB ze sztywnym laminatowym dnem jest od lat 90. firma SPORTIS z Bojana k. Gdyni. Produkuje ona nadal łodzie o długości 2,5–10 m przeznaczone dla wojska, służb specjalnych, ratownictwa i rekreacji. Są to zarówno łodzie odkryte, jak i kabinowe. Na poważnego producenta łodzi pneumatycznych ze sztywnym dnem tzw. RIB wyrosła w latach 90. firma PARKER POLAND prowadzona przez P. Scotta. Jej produkcja od 2001/2002 odbywa się w firmie MODEL-ART w Ostródzie, gdzie wykonywane są duże łodzie głównie do zastosowań profesjonalnych. Jeszcze jednym znaczącym producentem łodzi hybrydowych i innych jest firma TECHNO-MARINE z Malborka, specjalizująca się w budowie dużych komercyjnych jednostek laminatowych, stalowych i aluminiowych. Na rynku istnieją jeszcze inne mniejsze firmy produkujące łodzie pneumatyczne.

 

Koniec lat 90. obfituje w powstanie dalszych krajowych firm produkujących łodzie i jachty. W Augustowie powstaje firma MIRAGE specjalizująca się w produkcji jachtów motorowych na rynki skandynawskie. W Nowym Mieście Lubawskim w 1991r. J. Konkol zakłada firmę YACHT SERVIS, która później zmienia nazwę na HABER YACHTS i specjalizuje się w jachtach drewnianych i laminatowych wykonywanych specjalnie „pod klienta”. Powstają tu ciekawe konstrukcje jachtów żaglowych HABER o klasycznym wyglądzie i dobrych właściwościach żeglugowych. Firma produkuje także drewniane łodzie motorowe i rekreacyjne „houseboaty”. W Ostródzie powstaje w 1999 roku firma MODEL-ART założona przez A. Wieżela, specjalizująca się początkowo w budowie kopyt i form do produkcji łodzi i jachtów z laminatów. Później firma zaczyna produkować wyroby z laminatów, a od 2002 roku współpracuje z firmą PARKER POLAND przy produkcji łodzi pneumatycznych RIB. Nawiązuje także współpracę z norweską firmą ASKELADDEN, wykonując dla niej różne modele łodzi i jachtów motorowych. W Augustowie po upadku zakładu FOTO-PAM powstają firmy DAREK.CO i POLIFACTOR produkujące początkowo z laminatów: kajaki, łodzie wędkarskie i rowery wodne, a później także większe łodzie motorowe. W roku 1998 prezesem OSTRÓDA YACHT zostaje sprawny młody menadżer, inżynier budowy okrętów – Piotr Jasionowski, mający już za sobą pracę konstruktora w firmie. Usprawnia organizację produkcji i zacieśnia współpracę z francuskim gigantem jachtowym JEANNEAU-BENETEAU. OSTRÓDA YACHT oprócz produkcji jachtów motorowych dla JEANNEAU i BRUNSWICK MARINE produkuje także jachty żaglowe MAJESTIC 20 i 24 konstrukcji A. Skrzata oraz motorowe HARPUN 550 i HADAR-20 dla policji, ratownictwa, straży granicznej i WOPR, a także własne serie łodzi motorowych pod wspólną nazwą ATOL. Trudności organizacyjne i finansowe gdańskiej STOCZNI PÓŁNOCNEJ, do której należała wtedy OSTRÓDA YACHT, powodują w 2001 roku podjęcie decyzji o sprzedaży stoczni w Ostródzie dla francuskiej GROUPE BENETEAU do której należało także JEANNEAU. W ten sposób największa krajowa stocznia jachtowa z 60-letnią tradycją przeszła w ręce największej europejskiej firmy jachtowej. Miało to, jak pokaże przyszłość, pozytywne znaczenie dla postępu technicznego w naszym przemyśle jachtowym. W roku 2001 w Ostródzie powstaje mniejsza stocznia MAZURY, która produkuje głównie na eksport jachty motorowe o długości 3,5–8 m dla różnych odbiorców europejskich. W kolejnych latach jej roczna produkcja wynosi średnio około 300 sztuk.

 

Trwające od kilku lat próby zawiązania krajowej organizacji reprezentującej branżę jachtową owocują w 2002 roku powstaniem Stowarzyszenia Przemysłu Jachtowego „POLSKIE JACHTY”. Początek XXI wieku jest bardzo korzystny dla naszego przemysłu jachtowego. Produkcja 5 największych stoczni osiąga w 2003 roku poziom około 7.500 sztuk łodzi i jachtów, głównie motorowych, a drugie tyle drobniejszego sprzętu pływającego i jachtów żaglowych wytwarzały mniejsze stocznie i wytwórnie. W 2003 roku powstają nowe firmy jachtowe jak np. CORSIVA YACHING, NORTHMAN, które później zwiększą swój udział w krajowej produkcji. W 2003 roku produkcja naszych największych stoczni wyglądała następująco:

OSTRÓDA YACHT (Jeanneau -Beneteau ) – około 2.000 sztuk (Cap Camarat, Runabout, Leader, Merry Fisher, Antares, Flyer, Quicksilver i własne konstrukcje )
DELPHIA YACHTS (dawny SPORTLAKE) – około 1.600 jachtów motorowych (Quicksilver, Ornvik ) i 300 sztuk żaglowych (Sportina, Delphia, Feeling, J80)
ŚLEPSK – około 1.800 sztuk (Quicksilver, Ornvik, Arvor, Sea Ray) i żaglowych (New Classic 700)
BALT-YACHT – około 1.100 sztuk (Quicksilver, Arvor, Balt)
GALEON – około 800 sztuk (Galia i Galeon).

 

W tym okresie francuz F. Laap otwiera w Gdańsku firmę SUNREEF YACHTS, która ma specjalizować się w produkcji wielkich katamaranów i megajachtów z laminatów i aluminium. Jak się okaże później, SUNREEF wyrośnie na światowego lidera w projektowaniu i produkcji wielkich luksusowych katamaranów i megajachtów o długości do kilkudziesięciu metrów.

 

 

Dwukadłubowy Sunreef 60 Power ze stoczni SUNREEF YACHTS

 

 

Luksusowy katamaran motorowy Sunreef 90 Power z gdańskiej stoczni SUNREEF YACHTS

 

 

W Gdańsku produkcję dużych aluminiowych kadłubów i nadbudówek do megajachtów prowadzą także firmy ALUSHIP i ALUYACHTS, należące do właściciela niemieckiego oraz brytyjska firma AQUALINE. Na terenie byłej stoczni jachtowej „CONRADA” w Gdańsku firma MARINE PROJECT Ltd. produkuje kadłuby i nadbudówki do stalowych i aluminiowych megajachtów o długości do 100 m. Należąca do niej spółka CONRAD SHIPYARD specjalizuje się w projektowaniu i produkcji dużych aluminiowych i stalowych jachtów motorowych i żaglowych. Powstają tu ciekawe realizacje zagraniczne i krajowe projekty, głównie firmy YACHT STUDIO STRAWIŃSKI, jak np. duży jacht żaglowy CONRAD 66, jachty motorowe CONRAD CLASSIC 58 (GENTLEMAN), CONRAD CUSTOM 27, CONRAD 115 LUNAR. Wykonawcą dużych jachtów w Gdańsku są także firmy S.M. EUROPE - Chacewicz Yachten oraz YACHT BUILDING MANAGEMENT założona przez J. Zawadowicza. Do najciekawszych wykonań YBM należą między innymi duże jachty żaglowe: WHITE EAGLE, POLSKI HAK i MOTORSAILER 45.

 

W kolejnych latach produkcja polskiego przemysłu jachtowego utrzymuje się na wysokim poziomie. Wejście Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku powoduje zniknięcie barier celnych i licznych ograniczeń administracyjnych, co korzystnie wpływa na kondycję całego polskiego przemysłu, w tym także jachtowego. Duża stocznia DELPHIA YACHTS z Olecka zaczyna rozszerzać gamę swoich jachtów żaglowych o duże morskie modele DELPHIA 33, 37, 40, a w dalszych latach o największy DELPHIA 47 i 46 cc (z centralnym kokpitem) zaprojektowane przez A. Skrzata. Z produkcji dla Brunswick Marine wycofuje się OSTRÓDA YACHT, mając coraz więcej zamówień z Jeanneau-Beneteau.

 

W roku 2006 Stowarzyszenie „POLSKIE JACHTY” przekształca się i powstaje POLSKA IZBA PRZEMYSŁU JACHTOWEGO I SPORTÓW WODNYCH, która później przyjmuje skróconą nazwę „POLBOAT”. Izba reprezentuje przemysł jachtowy w kraju oraz na arenie międzynarodowej, będąc członkiem światowej organizacji ICOMIA i europejskiej EBI. W roku 2007 trzy stocznie DELPHIA YACHTS, BALT-YACHT i ŚLEPSK podpisują 10-letnią umowę na wyłączność produkcji jachtów motorowych dla europejskiej filii amerykańskiego giganta BRUNSWICK MARINE CORPORATION, który od dawna zamawiał nasze jachty motorowe wyposażając je w swoje silniki Mercury, Mariner, Mercruiser, Cummins. Ten kontrakt zapewnił naszym stoczniom stabilność produkcji, ale jednocześnie zabronił im produkcji i sprzedaży dla innych odbiorców oraz tworzenia własnych modeli łodzi motorowych. W gamie łodzi i jachtów o długości 3–11 m produkowanych dla Brunswick Marine w ilości około 7.000 sztuk rocznie znalazło się wtedy 38 modeli QUICKSILVER, 6 modeli ARVOR i 2 modele GUERNSEY zaprojektowanych w większości przez J. Centkowskiego. Kilka modeli Quicksilverów zaprojektował także T. Rosiński.

 

Od początku lat 90-tych kreowaniem nowych modeli, organizowaniem zaopatrzenia naszych stoczni w części i kontrolowaniem produkcji zajmował się Francuz Pierre Charlot ze swoimi współpracownikami. Jego wieloletnia działalność zaowocowała powstaniem 3 nowych stoczni i wyprodukowaniem około 80.000 sztuk łodzi i jachtów na eksport. Kryzys w USA i Europie od 2007 roku spowodował zmiany organizacyjne i personalne w europejskiej centrali Brunswick Marine w Belgii i zakłócił stabilną produkcję w naszych stoczniach w latach 2008-2009. Skutkiem tego było odsunięcie w tym okresie Pierre’a Charlota związanego od 20 lat z naszymi stoczniami od wpływu na produkcję 3 dużych stoczni w rejonie północno-wschodnim. Przejęcie kierownictwa przez menadżerów amerykańskich z Brunswick Marine spowodowało stopniowy spadek produkcji pogłębiany jeszcze trwającym ciągle kryzysem na rynku sprzedaży jachtów. Jesienią 2009 roku ze współpracy z Brunswick Marine rezygnuje także konstruktor J. Centkowski związany z tą firmą od 20 lat. Wkrótce otrzymuje propozycję projektowania dla konkurencyjnej JEANNEAU. Po założeniu rodzinnej firmy Centkowski & Denert Design Studio rozpoczyna owocną współpracę z Jeanneau-Beneteau i ich najnowocześniejszą stocznią OSTRÓDA YACHT.

 

Pomimo trwającego wciąż kryzysu w branży, francuska GRUPE BENETEAU intensywnie inwestuje w budowę nowych modeli jachtów i unowocześnia zakład w Ostródzie. Stocznia sprawnie kierowana od lat przez prezesów: P. Jasionowskiego i M. Hajdukiewicza rozbudowuje się, usprawnia organizację produkcji i opanowuje najnowsze technologie: produkcję wtryskowych kadłubów, wprowadza robotyzację nakładania żelkotu, obcinania i owiercania laminatowych skorup. Opracowana przez Centkowski & Denert Design Studio nowa gama kabinowych jachtów motorowych MERRY FISHER – cruiser i MERRY FISHER-Marlin wraz z nowymi francuskimi modelami: CAP CAMARAT, ANTARES, FLYER, BARRACUDA opanowują nowe chłonne rynki skandynawskie i umacniają swoją pozycję na tradycyjnych rynkach europejskich. OSTRÓDA YACHT z utrzymującą się pomimo kryzysu produkcją około 3.000 sztuk rocznie jednostek o długości 5,5–8 m staje się jedną z największych i najnowocześniejszych stoczni jachtowych w Europie.

 

 

Duży jacht MERRY FISHER-855 produkowany w OSTRÓDA YACHT podczas testów morskich

 

 

Jacht motorowy Cap Camarat 6,5 - testy w Ostródzie

 

 

W roku 2010 BRUNSWICK MARINE zaczyna inwestować w nowe modele odkrytych łodzi QUICKSILVER-ACTIV, OPEN, CABIN, CRUISER, a w następnych latach w kabinowe modele QUICKSILVER-CAPTUR, PILOTHOUSE o długości 6–8 m. Na rynki skandynawskie wprowadza także nowe modele łodzi UTTERN. Produkcję wielu udanych polskich modeli QUICKSILVER przeniesiono z Polski do zakupionej przez Brunswick Marine stoczni VALIANT w Portugalii, co uszczupliło naszą rodzimą produkcję.

 

Od roku 2014 produkcja modeli: QUICKSILVER, UTTERN i ARVOR została skoncentrowana w 2 stoczniach DELPHIA YACHTS i BALT-YACHT, natomiast w stoczni ŚLEPSK pozostawiono produkcję amerykańskich modeli SEA-RAY i BAYLINER. Wobec braku pełnego zatrudnienia w kryzysie dla 3 stoczni, Brunswick Marine poluzowuje nieco ograniczenia kontraktowe ze stoczniami i zezwala im na samodzielną produkcję i sprzedaż niektórych niekonkurencyjnych dla siebie modeli. Stocznia ŚLEPSK wprowadza do produkcji fińskie łodzie FISKARS z aluminiowymi kadłubami i laminatowymi pokładami i szybkie laminatowe łodzie motorowe AXOPAR. Uruchamia także produkcję owiewek ze szkła w aluminiowych ramach dla znanej amerykańskiej firmy TAYLOR MADE. W ramach stoczni działa także firma S-YACHTS M. Wiszniewskiego, która produkuje jachty żaglowe S-500, S-700. S-850 Centaurus i S-950 oraz prowadzi sprzedaż łodzi BAYLINER, FISKARS i SUNLINER. Stocznia BALT-YACHT nawiązała współpracę z hiszpańską firmą FAETON oraz produkuje własne modele jachtów motorowych BALT-540 Pilothouse i tzw. houseboaty SUN CAMPER-30 i BALT-818 Tytan zaprojektowane przez Centkowski & Denert Design Studio.

 

 

Houseboat SUNCAMPER 30 ze stoczni BALT-YACHT

 

 

 

Pół-ślizogowa łódż motorowa BALT 818 TYTAN ze stoczni BALT-YACHT

 

 

Produkuje także jachty żaglowe BALT-17 i BALT-23 konstrukcji J. Centkowskiego i BALT-26 i 27 konstrukcji W. Spisaka. Od kilku lat stocznia DELPHIA YACHTS rozwija swoją gamę jachtów żaglowych DELPHIA i PHILA oraz motorowych spacerowych NAUTIKA konstrukcji A. Skrzata. Obecnie gama jachtów żaglowych obejmuje; jacht PHILA 780 i 6 jachtów DELPHIA o długości od 7 do 15 m, a gama motorowych jednostek; NANO i 5 typów NAUTIKA od 7,5 do 13 m. Stocznia kupiła także upadłą znaną w Europie szwedzką markę jachtów żaglowych MAXI i próbuje zdobyć nią rynki zachodnie. Oprócz własnych modeli jachtów stocznia z Olecka produkuje także jachty dla innych znanych firm.

 

 

Montaż i testy jachtów żaglowych w stoczni DELPHIA -YACHTS

 

 

Stocznia GALEON ze Straszyna k. Gdańska, która w 1997 roku zrezygnowała z produkcji łodzi i jachtów na zlecenie firm zagranicznych, zbudowała przez kilka lat aktywnej działalności na rynku swoją własną rozpoznawalną markę. Oferowana gama mniejszych łodzi motorowych odkrytych i kabinowych GALIA o długości od 4,5 do 8 m składa się z około 20 modeli, natomiast gama dużych luksusowych jachtów GALEON o długości od 11 do 24 m składa się z kilkunastu typów, z których większość oferowana jest w kilku wersjach. Jachty GALEON zaprojektował znany brytyjski konstruktor Tony Castro z zespołem. Oprócz stoczni w Straszynie GALEON prowadzi produkcję największych swoich modeli w nowym dużym zakładzie w Wiślince nad Martwą Wisłą k. Gdańska. GALEON od wielu lat z powodzeniem promuje swoje wyroby na wielu znaczących wystawach światowych zdobywając wyróżnienia i nagrody.

 

 

Jacht motorowy 700 Raptor ze stoczni GALEON

 

 

Najnowszy projekt stoczni GALEON - model 820 SKYDECK

 

 

Oprócz wieloletniej aktywności największych polskich stoczni jachtowych nasz przemysł rósł w siłę dzięki wysiłkom kilkudziesięciu mniejszych stoczni i wytwórni, które produkowały lub nadal produkują na mniejszą skalę łodzie i jachty na rynek krajowy i na eksport. Taką aktywną firmą był SKIPPER YACHTS założony na przełomie lat 80. i 90. produkujący różne małe jachty żaglowe. Do najbardziej znanych należały: SKIPPI konstrukcji J. Pieśniewskiego, PEGAZ -28, 31, 29 ARION konstrukcji A. Orycha. W początkowych latach 2000 SKIPPER produkował także kilka modeli jachtów motorowych SKY-DANCER konstrukcji J. Centkowskiego. Kryzysowa sytuacja w branży i problemy organizacyjne spowodowały zanik aktywności tej firmy. Podobny los spotkał firmę DAS, która przed laty produkowała jachty żaglowe SYMPATHY i OCEAN oraz houseboaty VOYAGER konstrukcji A. Skrzata. Inni mniejsi producenci dzięki swej wytrwałej aktywności na arenie krajowej i międzynarodowej zaczynają być ważnymi „graczami” polskiego przemysłu jachtowego. Do takich można zaliczyć firmę PARKER POLAND, która zaczynała od produkcji łodzi pneumatycznych RIB, a obecnie we współpracy z firmą MODEL-ART z Ostródy produkuje kilka modeli coraz bardziej znanych na rynku kabinowych jachtów motorowych PARKER do wędkowania na morzu. Podobnie augustowska firma MIRAGE dzięki współpracy z firmą norweską stała się liczącym producentem na eksport jachtów motorowych: NORDKAPP, STING i XO. Roczna produkcja tej firmy dochodzi do 500 sztuk. Augustowski POLIFACTOR po okresie trudności wznowił swą aktywność pod nazwą SEA LIFE i jego łodzie motorowe pod nazwami ATLANTIC MARINE, PACYFIC CRAFT i HYDROMARINE widoczne są na rynkach europejskich. Do grona liczących się producentów w branży pretenduje także ostatnio firma ADMIRAL BOATS z Bojana k. Gdyni. Oprócz 5 dużych stoczni na naszym rynku jest nadal aktywnych około 30 średnich stoczni i warsztatów szkutniczych oraz drugie tyle małych. Niektóre z nich zostały już wspomniane powyżej.

 

Spośród grupy średnich, których z braku miejsca jeszcze nie wymieniono najbardziej widoczne od kilku lat na rynku są firmy: NORTHMAN (Węgorzewo), Stocznia SUŁKOWSKI (Radom), DALPOL (Siemianowice Śląskie ), TES-YACHT (Okuniew), ANTILA YACHTS (Radom), MARINER YACHTS (Giżycko), VIKO YACHTS (Poznań), SATURN YACHTS Moto-Plast (Krosno), SEDNA YACHTS (Białystok), COMAR POLAND (Giżycko), AM YACHT SERVICE (Ostróda), YACHT HORNET (Iława), KOGA (Miastko), SCANDINAVIA YACHTS (Skarżysko Kamienna), AQUATIC YACHTS (Wołomin), POD OMEGĄ (Iława), MARKOS (Słupsk), AMBER YACHTS (Gdańsk) i inne. Oprócz firm typowo produkcyjnych pozycję naszego przemysłu jachtowego budują takie interesujące firmy jak np. YACHT BUILDING AND DESIGN A. Armińskiego ze Szczecina. Od 1998 roku zaprojektowała ona i zbudowała serię ciekawych jachtów żaglowych MANTRA, uczestniczy w projektowaniu i budowie morskich jachtów regatowych i katamaranów. Ostatnio buduje w swojej stoczni serie oryginalnych morskich katamaranów. Od roku 2000 na podkarpaciu w Ropczycach działa ciekawa firma RIGA YACHTS specjalizująca się w jednostkowej budowie ONE OFF dużych jachtów żaglowych do 25 m długości o wyrafinowanej technologii. Firma ma doświadczenie w laminatach wykonywanych z włókiem węglowych, kewlarowych i szklanych metodą worka próżniowego z przekładką. Stosuje także technologię laminowania prepregów i infuzję. Jachty wykonane w RIGA YACHT odnoszą duże międzynarodowe sukcesy, głównie we Włoszech.

 

W roku 2013 produkcja 5 największych polskich stoczni jachtowych wyniosła około 7.000 sztuk łodzi i jachtów natomiast produkcja średnich i małych stoczni i warsztatów około 8.000 sztuk. Tak więc łączna ilość wytworzonych u nas jednostek pływających oceniana jest na około 15.000 sztuk rocznie, natomiast potencjał naszych producentów szacowany jest na 22.000 sztuk rocznie.

 

Przemysł jachtowy to nie tylko producenci łodzi i jachtów, ale także firmy zaopatrujące w okucia, maszty, żagle, silniki, tapicerkę, wyposażenie itp. Do przodujących polskich producentów okuć i osprzętu metalowego należą: KOTNIZ (Białystok), MASTPOL (Kosakowo k. Gdyni), TRIMET (Radom), SYSTEM-MAST (Piaski-Nieborów). Należy także wspomnieć, że firmy KOTNIZ i MASTPOL zaopatrują w okucia ze stali nierdzewnej wiele znanych europejskich stoczni zagranicznych. Zapotrzebowanie na żagle do jachtów krajowych i zagranicznych zaspokajają żaglownie. Do najbardziej znanych należą: SAIL SERVICE (Gdańsk) najstarsza firma z 60-letnia tradycją, OCEAN SAILS (Kamienica Królewska), NARWAL (Gdańsk), BRYT SAILS (Gdańsk), KANIA YACHT (Wesoła), APOLLO SAILS (Gdańsk), T i J SAILS (Giżycko), WAWER SAILS (Warszawa), NAUTICON (Łódź). Tapicerkę jachtową dla naszych stoczni i na eksport produkują między innymi: PACYFIC (Ostróda), KOVER (Augustów), ADRIATICA (Olecko), KLIF (Augustów). Do najbardziej znanych firm zajmujących się elektroniką jachtową należą: ELYACHT (Gdańsk) i SCOUT (Szczecin). Niezwykle ważne jest także zaopatrzenie producentów w liczne części i elementy wyposażeniowe. Kluczową rolę odgrywają w tej dziedzinie hurtownie wyposażenia, silników i części do produkcji, do których należą: MAZURIA (Galiny), PARKER POLAND (Cząstków Polski k. Warszawy), TAURUS SEA POWER (Gdańsk), BAKISTA (Szczecin), AQUA SPORT-Mercato (Olsztyn), AURA (Szczecin), MA-JE-R (Warszawa), SAIL-SERVICE (Gdańsk), WILANA (Warszawa), MARCO-MARINE (Szczecin), BJT(Gdańsk).

 

Aktywność naszych producentów na rynku krajowym jachtów żaglowych i ostatnio także motorowych napędzana jest także przez liczne firmy czarterowe, które zamawiają znaczące ilości jachtów, aby zbudować i utrzymać swoje flotylle. Jachty zamawiane przez firmy czarterowe stanowią źródło utrzymania wielu szczególnie mniejszych producentów. Rozwój jachtingu i sportów wodnych, a także pośrednio przemysłu jachtowego stymulują nasze czasopisma fachowe. W przeszłości ogromną rolę odegrało MORZE, a teraz od 55 lat – ŻAGLE. Podobną pozytywną rolę spełniają także inne czasopisma jak: JACHTING, JACHTING MOTOROWY, WIATR, PRZEGLĄD MOTOROWODNY, PRZEMYSŁ JACHTOWY, JACHT-MARKET.

 

Kryzysowa sytuacja w branży utrzymująca się od kilku lat zmusza do obniżania cen łodzi i jachtów, co generuje poważne problemy finansowe wielu producentów, szczególnie w rozwiniętych krajach zachodnich i w drogiej Skandynawii. Poszukiwanie niższych kosztów produkcji skłania wielu zachodnich producentów do przenoszenia produkcji półfabrykatów i gotowych jachtów do Polski. Wysoka jakość, dobra wydajność i konkurencyjne ceny w Polsce sprawiają, że stajemy się atrakcyjnym miejscem do lokowania produkcji łodzi, jachtów i osprzętu.

 

Przy zachodniej granicy Polski i na Pomorzu niemieckie firmy BAVARIA, HANSE i inne produkują laminatowe skorupy kadłubów, pokładów, wkładek, podsufitek itp. oraz jachty w różnym stopniu wykończenia. Stocznia DELPHIA YACHTS oprócz swoich modeli produkuje dla innych firm jachty żaglowe: J-70, J-80, SAPHIRO-27 i motorowy SMARTBOAT-24. W firmie MODEL-ART w Ostródzie ulokowała ostatnio produkcję znana norweska firma WINDY. W firmie KOGA w Miastku prowadzona jest produkcja jachtów motorowych RHEA dla francuskiej stoczni z La Rochelle. W Gołdapi w hali odkupionej od Delphia Yachts od kilku lat produkuje swoje duże jachty żaglowe znana duńska firma X-YACHT. Hiszpańska firma FAETON próbuje umieścić produkcję swoich dużych jachtów motorowych w Augustowie. Na rynku krajowym wciąż dominują jachty żaglowe dla firm czarterowych i klientów indywidualnych, powoli rośnie także zainteresowanie jachtami motorowymi ślizgowymi, a ostatnio szczególnie jachtami spacerowymi zwanymi houseboatami, barkami. Wynika to ze specyfiki naszych akwenów śródlądowych, a szczególnie wielkich jezior mazurskich, które właściwie nie nadają się dla typowych ślizgowych jachtów motorowych. Na rozwój wolnych jachtów motorowych (houseboatów) duży wpływ ma także prowadzona od kilku lat odbudowa z funduszy krajowych i europejskich zaniedbanych do niedawna szlaków rzecznych i kanałów. Otwarta międzynarodowa droga wodna E70 łącząca Europę zachodnią z Polską, remonty wielu śluz, budowa nowych przystani, marin i plany rozszerzenia szlaków mazurskich wzmacniają modę na rekreacyjne pływanie houseboatami. Jachty motorowe wypornościowe spacerowe stają się obecnie także jedną ze specjalności naszych stoczni i warsztatów szkutniczych.

 

Wizytówką polskiego przemysłu jachtowego są duże luksusowe jachty motorowe GALEON o długości do 24 m, wielkie katamarany i megajachty z firmy SUNREEF YACHTS o długości do 30 m oraz duże jachty żaglowe z DELPHIA YACHTS o długości do 15 m. Jednak specjalnością naszego przemysłu są obecnie mniejsze jachty motorowe o długości 6–9 m. Jest to segment najbardziej popularny na całym świecie ze względu na cenę i możliwości transportowe. Ograniczeniem wielkości produkowanych u nas jachtów są ich wymiary, a głównie szerokość do 3 m, która pozwala transportować je bez większych trudności po całej Europie na specjalnie przystosowanych samochodach z przyczepami. Jesteśmy też specjalistami od mniejszych głównie śródlądowych mieczowych jachtów żaglowych o długości 6–9 m. Pod względem designu nasze jachty nie mają sobie równych na świecie, szkoda tylko, że jest to mało popularny segment jachtów w rozwiniętych krajach zachodnich, gdzie żegluje się głównie na morzu na większych jachtach balastowych o długości powyżej 10 m. Nasze jachty pokazywane na największych europejskich wystawach jachtowych od lat dostają nominacje i nagrody w prestiżowych konkursach i są prezentowane we wszystkich ważniejszych fachowych czasopismach branżowych.

 

Na sukcesy naszego przemysłu jachtowego wpływa nie tylko wieloletnie doświadczenie producentów, atrakcyjne ceny ale także jakość projektów. Mamy w Polsce dobre zaplecze projektowe, technologiczne i badawcze w dziedzinie jachtów. Na Wydziale Okrętownictwa i Oceanotechniki Politechniki Gdańskiej od kilkunastu lat prowadzona jest specjalizacja „małe statki i jachty”. Na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technicznym w Szczecinie otwarto ostatnio studia stacjonarne i podyplomowe z projektowania i budowy jachtów. Izba „POLBOAT” podpisała ostatnio umowę o współpracy z Wydziałem Okrętownictwa i Oceanotechniki Politechniki Gdańskiej. Nasz przemysł jachtowy może korzystać także z zaplecza naukowo-badawczego przemysłu okrętowego w Gdańsku. Ośrodek Hydromechaniki Okrętu CTO dysponuje 2 basenami do badań modelowych statków i jachtów, tunelem kawitacyjnym do badań śrub napędowych i tunelem aerodynamicznym do badań np. żagli. Ośrodek opracował także własne programy i narzędzia badawcze nakierowane na jachty żaglowe i motorowe. Przez wiele lat tzw. kopyta niezbędne do wykonania laminatowych form do seryjnej produkcji jachtów wykonywano ręcznie z drewna. Obecnie coraz częściej wykonuje się je frezując z bloków tworzywa piankowego w specjalnych 5-osiowych centrach obróbczych CNC. W wykonywaniu kopyt na frezarkach CNC przodują firmy: DELPHIA YACHTS, MODEL-ART i BELLA. Wkrótce największą maszynę o przestrzeni roboczej 30 m x 7,7 m ma uruchomić firma SUNREEF YACHTS. Mniejsze tego typu frezarki kupiły lub zamierzają zakupić także inne polskie firmy.

 

 

Frezowanie kopyta jachtu motorowego na maszynie CNC w MODEL-ART

 

 

Dzięki staraniom między innymi Izby Gospodarczej „POLBOAT” dobre wyniki polskiego przemysłu jachtowego zostały zauważone przez Ministerstwo Gospodarki, które poprzez programy „Innowacyjna Gospodarka” i „Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego” wspiera nasze firmy współfinansując wystawy międzynarodowe, innowacyjne projekty jachtów i rozbudowę firm.

 

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjna do produkcji łodzi i jachtów ze względu na dobrą kadrę techniczną i menadżerską, wysoką kulturę techniczną, doświadczenie i umiejętności pracowników i wciąż niższe koszty robocizny. Jeżeli polski przemysł jachtowy wspierany przez administrację państwową utrzyma w najbliższych latach dynamikę i konkurencyjne ceny przy zachowaniu wysokiej jakości produkcji, powinien następować proces dalszego przenoszenia do Polski produkcji z krajów Europy Zachodniej i Skandynawii. Wydaje się, że w najbliższych latach utrzymamy pozycję europejskiego lidera w produkcji najbardziej popularnych jachtów o długości 6–9 m. Eksportowa pozycja Polski w produkcji jachtów jest powszechnie znana i doceniana w Europie, teraz czas uaktywnienia naszego wciąż słabego rynku krajowego, aby podwyższyć wskaźnik ilości łodzi i jachtów w stosunku do prawie 40 mln ludności. W tej dziedzinie jest wiele do zrobienia, gdy porówna się nasz polski wskaźnik, około 400 osób/łódź-jacht do wskaźnika 7 osób/łódź-jacht w przodujących krajach europejskich Norwegii i Finlandii. To zadanie nie tylko dla przemysłu jachtowego, ale głównie dla państwa, które w większym stopniu niż dotychczas powinno wspierać kulturę morską, żeglarstwo, jachting motorowy, sporty wodne i rekreację.

 

 

 

Jacek Centkowski

 

 

Autor dziękuje Panom; T. Wojtowiczowi, W. Liskiewiczowi, Cz. Szmaglińskiemu i W. Stańczykowi za cenne informacje i zdjęcia wykorzystane w artykule.

 

Artykuł wydrukowano za zgodą WWW.PRZEMYSLJACHTOWY.PL

 

 

 

 

O autorze:

 

Jedna z najważniejszych osób w historii polskiego przemysłu jachtowego.

 

Absolwent Wydziału Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej. Po 22 latach pracy naukowo-badawczej w PAN i zrobieniu doktoratu z hydromechaniki okrętowej, zajął się zawodowo projektowaniem łodzi i jachtów. Pierwszą jego profesjonalną konstrukcją był sklejkowy jacht żaglowy "Tiki" opracowany w 1973 roku.

 

Pracując przez 40 lat (głównie dla wszystkich dużych polskich stoczni jachtowych, jak: Balt-Tacht, Galeon, Delphia Yacht, Ślepsk, Ostróda Yacht, Mazury, Mirage) zaprojektował ponad 140 typów łodzi i jachtów, któe zrealizowano w rekordowej liczbie ponad 60.000 egzemplarzy. Zamawiającym projekty były też największe światowe firmy z branży jachtów rekreacyjnych, m.in.: Marine Power Europe, Brunswick Marine, Jeanneau-Beneteau.

 

Jego jachty czterokrotnie były nominowane do tytułu European Yacht of the Year, a w kraju, przez kilka lat z rzędu, zdobywały tytuły Jacht Roku.

 

Jacek Centkowski obecnie pracuje zespołowo z zięciem Pawłem Denertem i synem Piotrem, tworząc firmę CENTKOWSKI & DENERT DESIGN STUDIO. Projektując ostatnio głównie dla największej europejskiej firmy jachtowej  Jeanneau-Beneteau, zaproponowali nową ofertę jachtów motorowych Merry Fisher i Merry Fisher Marlin, produkowanych w największej i najnowocześniejszej w Polsce stoczni Ostróda Yacht.

 

 

comments powered by Disqus

Newsletter

Partnerzy naszego portalu

  • logo Sunreef Yachts
  • logo Olszty Water Expo
  • logo SourceOne Advisory
  • logo Azimut
  • logo Galeon